|
|
|
|
Strona 2 z 11 Dualizm świataOd niepamiętnych czasów ludzie zwracali uwagę na to, że świat zachowuje się w dwojaki sposób. Z jednej strony wszystko, co dzieje się na materialnym poziomie, jest mniej więcej jasne i wytłumaczalne dzięki prawom przyrody. Z drugiej jednak strony, kiedy przychodzi zderzyć się ze zjawiskami delikatnej sfery, te prawa przestają działać. Dlaczego w żaden sposób nie udaje się połączyć różnych przejawów rzeczywistości w jedną naukę? Otrzymujemy dziwny obraz: świat dosłownie bawi się w chowanego z człowiekiem, nie chcąc ujawniać swojej prawdziwej natury. Naukowcy nie zdążą jeszcze odkryć prawa objaśniającego jedno zjawisko, a już powstaje inne, niemieszczące się w ramach dawnego prawa. I ta pogoń za prawdą wymykającą się jak cień trwa nieustannie. Co ciekawe, świat nie tylko ukrywa swoją istotę, ale też z ochotą przybiera to oblicze, które mu się przypisuje. Tak dzieje się we wszystkich gałęziach nauk przyrodniczych. Na przykład jeżeli założyć, że obiekt mikroświata występuje w postaci cząstki, zaraz znajdą się eksperymenty, które to potwierdzą. Gdyby jednak przypuścić, że nie jest to cząstka, a fala elektromagnetyczna, świat nie będzie oponował i równie chętnie zamanifestuje się w odpowiedni sposób. Z takim samym powodzeniem można zadać światu pytanie, z czego się składa. Z jednolitej materii? Odpowie, że tak. A może jednak z energii? I znów odpowiedź będzie twierdząca. W próżni, jak wiadomo, odbywa się nieprzerwany proces powstawania i anihilacji mikrocząstek – energia przekształca się w materię i na odwrót. |