Transerfing - cos tu nie dziala, potrzebne wskazowki

Zespół redakcyjny Transerfingu chętnie udzieli informacji na pytania dotyczące zagadnień związanych z Transerfingiem

Moderatorzy: admin, filip

Awatar użytkownika
zamek
Posty: 690
Rejestracja: śr maja 01, 2013 9:06 pm
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:
Re: Transerfing - cos tu nie dziala, potrzebne wskazowki

Post autor: zamek » pn sty 29, 2018 10:40 pm

Inna Galaktyka pisze: Mam konkretne pytanie. Transerfingiem zainteresowalem sie niedawno, ale od dluzszego czasu probuje ruszyc temat pt. znalezienie pracy, ktora dawalaby mi jednoczesnie i satysfakcje i pozadane przeze mnie pieniadze. Wlasciwie to odniesc mozna szerzej do celu zyciowego, spelnienia w nim, w skrocie robienia tego co sie lubi i polaczenia tego z zarabianiem na tym pieniedzy (w sensie dajacych spokojnie rade sie utrzymac, zaplacic rachunki, i miec jeszcze sporo na wydatki typu hobby, itp.).
Witaj :)
Pierwsza rada - zaakceptuj to co masz, bądź wdzięczny za to co robisz tu i teraz.

Jak się uspokoisz, to spróbuj zobaczyć siebie w wymarzonej pracy, albo kim chciałbyś być. Usłysz co mówi twoja dusza, czy się na to zgadza, czy nie reaguje.
Może tak naprawdę nosi cię, bo nie masz pewności co chcesz robić.
Gdy uwolnisz kotłowaninę myśli i mrzonek, zrobi się jasno i będzie miejsce na coś nowego.
Mam wrażenie, że kręcisz się w kółko. :gamer:

Ja zostałam zmuszona szantażem do pójścia na studia, potem załatwiono mi pracę. Potem zmieniałam pracę co 3 lata.
Kiedyś dostałam książkę na odchodne i tam napisali: żebyś nie wpadła z deszczu pod rynnę.
I tak właśnie było. Wydawało mi się, że jest źle, szłam do innej, a tam to samo, tylko za większe pieniądze.
Nie zmieniłam pracy. Jestem wdzięczna, że zarabiam i stać mnie na książki, kursy i wszystko co mnie interesuje.
A TR wykorzystuję w każdej dziedzinie życia, codziennie.

Może przeczytaj jeszcze raz pierwsze 5 książek, albo 78 dni.

Pozdrawiam :-)


Ha ha ha to mój 666 post :rus:
Dostaję to co najlepsze :)

http://bajka107.blox.pl/html

Prometeusz
Posty: 1822
Rejestracja: pt kwie 20, 2012 9:21 am
Re: Transerfing - cos tu nie dziala, potrzebne wskazowki

Post autor: Prometeusz » czw lut 01, 2018 8:10 am

Zajrzyj na mojego bloga i zapoznaj się z historiami Roberta Greena i Petera Dinklage. :yes:
TRANSCIENCE - miejsce dla sympatyków Transerfingu ceniących wymierną wiedzę.
Notatnik Transnaukowca

Awatar użytkownika
zamek
Posty: 690
Rejestracja: śr maja 01, 2013 9:06 pm
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:
Re: Transerfing - cos tu nie dziala, potrzebne wskazowki

Post autor: zamek » czw lut 01, 2018 10:04 pm

Inna Galaktyka pisze: Mam spore problemy z akceptacją tego, co mam (w sensie tego, gdzie jestem, jak mieszkam, jaką mam pozycję itp. bo już wiele lat temu myślałem, że robiąc to, co robię dojdę w inne miejsce a tu jednak nie...).
Doskonale wiesz co ci jest 8-)
Rada - akceptacja tego co masz. Nie porównuj się z innymi. Każdy przez życie idzie lub jedzie swoim tempem. I tak ma być.
Skąd wiesz gdzie powinieneś teraz być?

Skoro kręcisz się w kółko, nie masz oglądu swojego świata, więc
Inna Galaktyka pisze:coś tu nie jest tak.
Zacznij od akceptacji stanu w jakim jesteś. Bądź wdzięczny, że masz jakąś pracę. Znajdź w niej coś dobrego, np. masz dobry dojazd, masz fajnych kolegów, dobrze zarabiasz, choć pracy nie lubisz itd. :cool:
Wtedy twój umysł się uspokoi i zaczniesz dostrzegać szansę na zmiany, zauważysz znaki, osoby, które cię zainspirują, albo tak cię wkurzą, że zobaczysz wszystko w innym świetle. :crazy:
Inna Galaktyka pisze:A czy przypadkiem nie jest tak, że jeśli coś nie jest popularne, pożądane przez innych to że nie ma siły, aby stworzyć z tego coś, na czym można zarabiać? Bo wydaje mi się trochę dziwne twierdzenie, że można wykreować coś z niczego (w sensie, jeśli ludzie nie chcą tego kupować).
Można coś z niczego, gdy jesteś pewien swego. Dzisiaj popularne jest jedno, a jutro drugie. Możesz wykreować co zechcesz, co ci się przyśni. Musi być tylko jedność w tobie, a tego nie ma, bo się miotasz. :-P
Zacznij od prostych rzeczy. Doceń, że żyjesz i zbieraj doświadczenia. :)
Dostaję to co najlepsze :)

http://bajka107.blox.pl/html

Awatar użytkownika
zamek
Posty: 690
Rejestracja: śr maja 01, 2013 9:06 pm
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:
Re: Transerfing - cos tu nie dziala, potrzebne wskazowki

Post autor: zamek » sob lut 03, 2018 9:53 pm

Inna Galaktyka pisze: Bo włożyłem w swoją pracę i to, co robię mnóstwo wysiłku i nie zostało to dostrzeżone,
No proszę, ciężko pracowałeś a nie ma nagrody :???: Nikt cię nie docenił. :mad:
Ważność i oczekiwania. ;)
Inna Galaktyka pisze:mam mało zleceń bo nie chcę iść w komercję i robić tego, na co jest popyt, robić w kiczu.
A Może nie umiesz robić kiczu. Może spróbuj, to będziesz miała kasę na niekomercyjne rzeczy. :)
Taki bunt nic nie daje. Ograniczasz swoje możliwości.
Inna Galaktyka pisze:nie lubię współczesności i wszystkiego, co jest z nią związane
Nie ty jeden. Też wolałabym chodzić na wykłady do Platona. A jestem tu i teraz. Po coś. ;-)
Nie ruszysz z miejsca jak czegoś nie zmienisz. Negacja przez lata nic ci nie dała. Więc może Akceptacja :)

Wczoraj robiłam coś pilnego wieczorem i włączyłam tv, żeby nie zgłupieć od cyferek.
A tam połowa filmu Marley i ja. Kiedyś go widziałam, więc tylko słuchałam z innego pokoju.
W pewnej chwili ktoś powiedział: Czasem życie podsuwa lepsze rozwiązania.
Pomyślałam o tobie.
Bohater też się miotał. Chciał być reporterem, a pisał świetne felietony.
Miał kumpla, który był reporterem, jeździł po świecie, nie miał żadnych zobowiązań.
To był jego ideał. W końcu bohater w 40 roku życia zmienił się (podobny wiek).
Zmienił miasto i pracę. Ale reporter z niego był mierny.

Zawsze gonimy za czymś czego nie mamy, nie doceniamy tego co mamy. :giverose:

Pozostaje ci tylko przemyśleć swoje postępowanie, ugiąć się, schować swoją dumę i iść z nurtem.
Zawsze możesz zboczyć z głównej drogi.

Pozdrawiam 8-)
Dostaję to co najlepsze :)

http://bajka107.blox.pl/html

Prometeusz
Posty: 1822
Rejestracja: pt kwie 20, 2012 9:21 am
Re: Transerfing - cos tu nie dziala, potrzebne wskazowki

Post autor: Prometeusz » ndz lut 04, 2018 1:51 pm

Ja już dawno słowa takie jak pasja i talent spuścilem w klozecie bo totalnie nic nie wnoszą do życia, a wręcz wyrządzają krzywdę.

Pytanie tylko, czy chcesz zdobyć właściwą wiedzę i właściwe ZROZUMIENIE, aby realizowac zamiary i rozszerzać swoja sferę komfortu. Czy po prostu chcesz z nami pograć w grę slowną o nazwie "utwierdzam się w swoich przekonaniach" i umocnić granice swojej sfery komfortu nie wychodząc za nie.

Jeśli to pierwsze i chcesz coś zmienić, to zapraszam na forum transnauki gdzie najpierw postaramy się twoją sprawę (m.in. przekonania, ktore Cię blokują) rozłożyć na czynniki pierwsze, a potem poskładać w działają całość. Zaznaczam tylko, że jeśli nie jesteś dobrze zaznajomiony z TR, a jeśli jesteś zaznajomiony, ale w sporej części Ci ta filozofia nie odpowiada, to wtedy też nie ruszymy z miejsca. Oceń w skali 1-10, swoją znajomość TR, oraz w tej samej skali swoje subiektywne rozumienie TR. Następnie napisz ktore tomy przerobiłeś. I ewentualnie Twoje przemyślenie, jaką puente z lektury wyciągnąłeś.

TR to taki silnik do realizowania zamiarów. Piszesz, że coś Ci w nim nie działa, ale podstawowe pytanie, czy w ogóle z niego korzystasz i chcesz korzystać.

Rzeczywistością można sterowac, ale nie można jej NARZUCIĆ swoich realizacji swoich pragnień.

Jeśli myslisz, że TR to czarodziejska różdżka spełniająca życzenia, to źle trafiłeś. To jest tak jakby rzemiosło i tak jak każde inne wymaga odpowiedniego podejscia. Nie możesz rządać, że klocek drewna zamieni się sam w figurkę, pod wpływem samej wizualizacji. Owszem, artysta musi mieć swą wizje, a przynajmniej pomysł na figurkę. Ale to życie - rodzaj drewna i narzędzi zdefiniuje sposób działania. Artysta musi po prostu wejść w ten proces i mu się poddać. Sam musi stać się czyms więcej niż był przed stworzeniem tej figurki.

:cool:
TRANSCIENCE - miejsce dla sympatyków Transerfingu ceniących wymierną wiedzę.
Notatnik Transnaukowca

Prometeusz
Posty: 1822
Rejestracja: pt kwie 20, 2012 9:21 am
Re: Transerfing - cos tu nie dziala, potrzebne wskazowki

Post autor: Prometeusz » ndz lut 04, 2018 5:20 pm

Inna Galaktyka pisze:Uczy ludzi bycia biernymi wobec losu.


Akceptacja nie oznacza bierności. Działasz i podążasz w odpowiednim kierunku, ale się nie miotasz jak ryba bez wody. :idea:
Inna Galaktyka pisze:Nic dziwnego, że dziś mamy na świecie to co mamy skro ludzie nie walczą o nic a tylko dopasowują się do istniejących warunków, narzucanych przez rządzących i ich popleczników.
Ludzie żyją we władzy wahadeł. Ryby pływają w ławicach. I co z tego? :-P
Inna Galaktyka pisze:A skoro wyrzuciłeś talent i pasje do kosza to się nie dogadamy, bo oznacza to, że zrezygnowałeś ze swoich marzeń, odpuściłeś i tylko Ty jesteś temu winien.
Jestem winny temu, że porzuciłem marzycielstwo na rzecz realizowania zamiarów. Przyznaję się. :coll1:

Moim zdaniem ludzie mają predyspozycje do różnych rzeczy. Lecz one mogą być wykorzystane na tysiące sposobów. Talent jest głupim terminem, blokującym działanie, silnym utożsamieniem się z ego.
Kierowanie się pasją to mylenie przyczyny ze skutkiem. Pasja - czyli ekscytacja i inne uczucia to jedynie skutek. Dla mnie ważna jest przyczyna. 8-)
Inna Galaktyka pisze:Nigdzie też nie powiedziałem, że chcę narzucać moje pragnienia komukolwiek
Oh, nie chodzi o narzucanie komuś konkretnemu, tylko postawę roszczeniową wobec świata. Chciałbyś aby był inny - dostosowany do spełniania Twoich potrzeb w taki sposób jaki Ty uważasz za słuszny.
Inna Galaktyka pisze:Tylko, że nie jestem w stanie dopasować się do tego, co jest bo jest to w 100 procentach sprzeczne z tym, w co ja wierzę, jakie wartości wyznaję i czego pragnę.
Pragnienia się nie ziszczają. Materializują się jedynie zamiary.

Nie trzeba zaprzeczać samemu sobie. Trzeba jedynie rozpoznać co jest w tym prawdziwego, a co jest nitkami wahadeł i umysłu będącego pod wpływem ich władzy.
Inna Galaktyka pisze:PS Gdyby nie moje pasje i talenty już dawno bym się poddał, to one ciągle trzymają mnie przy życiu,. Trzymały też innych, dzięki którym świat stał się w jakimś ułamku piękniejszy i bardziej wartościowy. Ale żeby to docenić trzeba zrezygnować z poddaństwa,
Ważność wystrzeliła, przebiła dach i sięgnęła innej galaktyki. ;)

Jak można wywnioskować jesteś negatywnie nastawiony do przyjęcia TR i nie chcesz sobie dać nawet szansy spróbować, a przede wszystkim nie został on przez Ciebie zrozumiany zgodnie z intencją autora i rozumieniem ludzi, którzy go praktykują. Cóż... nie musisz go stosować i korzystać z jego pomocy idź droga która Ci odpowiada (mimo, że dotychczasową postawą nie osiągnąłeś dobrych rezultatów).
TRANSCIENCE - miejsce dla sympatyków Transerfingu ceniących wymierną wiedzę.
Notatnik Transnaukowca

Prometeusz
Posty: 1822
Rejestracja: pt kwie 20, 2012 9:21 am
Re: Transerfing - cos tu nie dziala, potrzebne wskazowki

Post autor: Prometeusz » ndz lut 04, 2018 11:11 pm

Transerfing opiera się o to by działać, cała teoria krąży wokół tego jak działać inteligentnie. Nie wiem więc skąd u Ciebie wzięło się to przekonanie o bierności i to w pierwszej kolejności należałoby zbadać.
https://notatnik-tr.blogspot.com/2014/0 ... wanie.html

Jeśli opierasz swoje zrozumienie o marketingowe materiały, w których pisze, że nic nie trzeba robić to marnujemy tutaj czas.
Gdybym mógł poczuć na sobie, że to działa, zapewne nie byłbym negatywnie do tego nastawiony ale nie poczułem tego na sobie mimo prób zrozumienia, czym jest TS. Jeśli Ty masz sposób, aby pokazać mi na konkretnym przykładzie, że TS działa, jest obecny, jestem za zrobieniem eksperymentu (zawsze lubię eksperymentować).
TS to cała filozofia zawierająca w sobie wiele rzeczy. Sam musisz połączyć kropki, które masz na stronach książek, sam musisz podjąć działania, aby zyskać doświadczenie.

Ja właśnie dlatego powołałem do życia projekt "Transnauki" aby: 1) Oczyszczać TR z ezoterycznego bełkotu, który nic nie wnosi i dodać mu solidnych podstaw. Wszystko to po to aby stał się bardziej przystępny i łatwiejszy w zastosowaniu. 2) Też czuję potrzebę doświadczenia miejsca, które będzie sprzyjać postawom etycznym, prospołecznym, postawom dążącym do działania wspólnotowego oraz do wzajemnego wspierania się.
TRANSCIENCE - miejsce dla sympatyków Transerfingu ceniących wymierną wiedzę.
Notatnik Transnaukowca

Awatar użytkownika
zamek
Posty: 690
Rejestracja: śr maja 01, 2013 9:06 pm
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:
Re: Transerfing - cos tu nie dziala, potrzebne wskazowki

Post autor: zamek » wt lut 06, 2018 11:31 pm

Brak ci pokory. Mało siebie znasz.
Inna Galaktyka pisze:
pn lut 05, 2018 8:32 am
Z tego, że są jakieś siły, na które człowiek nie ma wpływu.
Mało jest takich sił, na które nie mamy wpływu.
Ustal cel i do niego zmierzaj.
Inna Galaktyka pisze:
pn lut 05, 2018 8:32 am
No to chyba TS nie dla mnie
No właśnie. Są ludzie, którzy nie powinni się zajmować sprawami typu TR.
Nie wiem jaką jesteś osobą, ale brak wiary w siebie aż bije po oczach. :coll1:
U flegmatyków zajmowanie się takimi sprawami może pogorszyć zdrowie psychiczne.
Sami się dołują. Melancholik może iść taką drogą, ale wolno. Może to go czasem denerwować.
Sangwinik szybko się tym znudzi (to ja ;). A choleryk szybko zajmie się czym innym.
Inna Galaktyka pisze:
pn lut 05, 2018 8:32 am
nie trafiam z moimi rzeczami w gusta
Gdy masz talent to ty tworzysz gusta. Tworzysz produkt, który każdy chce mieć.
Inna Galaktyka pisze:
pn lut 05, 2018 8:32 am
I w sumie to mnie już to zmęczyło
Każda wojna jest przegrana, tracisz czas i zdrowie. Zamiast przebierać nogami ty upajasz się swoim niedostosowaniem.
Inna Galaktyka pisze:
pn lut 05, 2018 8:32 am
.dla mnie obecne czasy to syf
Masz co chcesz. Zatoczyłeś koło.
A wystarczyłaby pokora, akceptacja i zmierzanie do celu. :)
Bez determinacji, nie naciskać świata, nie budzić sił równoważących.
To działa nawet jak się nie ma talentu. :-P
Dostaję to co najlepsze :)

http://bajka107.blox.pl/html

Awatar użytkownika
zamek
Posty: 690
Rejestracja: śr maja 01, 2013 9:06 pm
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:
Re: Transerfing - cos tu nie dziala, potrzebne wskazowki

Post autor: zamek » czw lut 08, 2018 2:48 pm

Inna Galaktyka pisze:
śr lut 07, 2018 7:40 am
To wytłumacz mi, na czym według Ciebie polega pokora i akceptacja, bo ona w wydaniu polskim kojarzy mi się w upokorzeniem, schyleniem głowy przed jakimś ,,panem" lub ,,bogiem" a ja w żadnych panów i bogów nie wierzę po prostu. Ja wewnętrznie czuję, że w Polsce otaczają mnie jakieś bliżej niezrozumiałe dla mnie ... energie (nie wiem, jak to nazwać, ja nazywam to mentalnością po prostu), które powodują u mnie spazmy. Nie umiem tutaj dogadać się z ludźmi. Dla mnie Polak to synonim cwaniaka, chama, człowieka któremu wszystko się należy za nic, kogoś, kto oprócz przysłowiowej kiełbasy i połówki na stole nie potrzebuje niczego więcej do życia i to mi strasznie przeszkadza bo wewnątrz nosze w sobie ogromną potrzebę życia w społeczeństwie, gdzie będę doceniany i akceptowany takim, jakim jestem a w Polsce tej akceptacji i doceniania nie czuję (mówię o takim normalnym poziomie, nie o wywyższaniu się ponad kogoś). Jak byłem na Zachodzie (a utrzymuję się także z tego, że sprzedaję moje wyroby na Zachód), to tam czuje właśnie tą akceptację a tutaj nie. Tam czuję, że ludzie mnie szanują za to, kim jestem, za moją pracę, w Polsce jest na odwrót i ja się wściekam na to, nie umiem znieść tej chorej dla mnie sytuacji, ze we własnym kraju rodacy traktują mnie jak kogoś gorszego, innego. Być może właśnie tu tkwi przyczyna, dlaczego mam tak, a nie inaczej. Nie wiem....
Mówimy innym językiem. :eek: Nie rozumiesz podstawowych pojęć.

Może najpierw poczytaj na czym polega TR i jakie są zasady.
To forum to kopalnia wiedzy.

Teraz ja kręcę się w kółko bujając się na twoim wahadle. :gamer:

Ty ciągle tylko chcesz, a nic nie dajesz. Na to też jest zasada. ;)

Jak można iść naprzód mając odwróconą głowę :crazy1: Nie zobaczysz fali szczęścia, która znajdzie się przed tobą. :crazy2:
Dostaję to co najlepsze :)

http://bajka107.blox.pl/html

Awatar użytkownika
zamek
Posty: 690
Rejestracja: śr maja 01, 2013 9:06 pm
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:
Re: Transerfing - cos tu nie dziala, potrzebne wskazowki

Post autor: zamek » pn lut 12, 2018 10:12 pm

Inna Galaktyka pisze:
czw lut 08, 2018 9:48 pm
No to mówię, że ja nie kumam jednak tego TS. Czytam, czytam i im dalej w las, tym mniej widzę.
To zacznij czytać od nowa. :D

Zacznij od podstawowych pojęć jak nadmierna ważność, zewnętrzny zamiar i najważniejsze - wahadło.
Na tym forum już były wyjaśniane różne pojęcia.
Dlaczego otrzymujesz coś czego nie chcesz i co zrobić żeby dostawać to co się chce - było.
Wszystko jest w książkach i na tym forum. Czytaj i przepuszczaj przez siebie.

Gdy zaczęłam czytać to wszystko po kolei wydarzało się w moim życiu.
Jakby świat chciał mi powiedzieć, że to prawda. :gamer: Wszystko zapisywałam na blogu. :cool:
To było zastanawiające. Nikt z forum tak nie miał. Więc wszystko jest rzeczą indywidualną.
Nie przejmuj się, że coś ci nie wychodzi albo, że czegoś nie rozumiesz.
Może to jeszcze nie czas i miejsce. Inna czasoprzestrzeń 8-)
Dostaję to co najlepsze :)

http://bajka107.blox.pl/html


ODPOWIEDZ