Poczucie rezonansu w relacjach z innymi

Miejsce na Twoje spostrzeżenia, relacje o tym, co udało Ci się zastosować i jaki wpływ na Twoje życie wywarł Transerfing

Moderatorzy: admin, filip, marcelus

Re: Poczucie rezonansu w relacjach z innymi

Postprzez lady_Godiva » Śr lis 08, 2017 7:51 pm

Słowem:

nie jesteśmy jednak tą samą osobą :wink:


[choć linearność czasu i co za tym idzie konkretne zdarzenia, czyli punkty na tej linii, to ponoć złudzenie, więc...... :wink: ]
lady_Godiva
 
Posty: 361
Dołączył(a): Pn lip 17, 2017 9:01 am

Re: Poczucie rezonansu w relacjach z innymi

Postprzez Dylla » Śr lis 08, 2017 8:05 pm

Prometeusz napisał(a):
Wystarczy mi jak pokażesz mi ten szpagat. :cool:


Jeśli dzięki temu dojdę do tego, co smakujesz w samotności, to mogę nawet dla Ciebie zrobić szpagat stojąc na głowie. ;-)


lady_Godiva napisał(a):

Dokładnie mam urodziny za parę godzin.


Urodziłam się 9 listopada , 30 minut po północy .



No to samych wspaniałości Ci życzę. :D
Dylla
 
Posty: 821
Dołączył(a): Wt maja 04, 2010 8:09 pm

Re: Poczucie rezonansu w relacjach z innymi

Postprzez lady_Godiva » Śr lis 08, 2017 8:42 pm

Dylla napisał(a):
lady_Godiva napisał(a):

Dokładnie mam urodziny za parę godzin.


Urodziłam się 9 listopada , 30 minut po północy .



No to samych wspaniałości Ci życzę. :D



Senkju wery macz ;)
lady_Godiva
 
Posty: 361
Dołączył(a): Pn lip 17, 2017 9:01 am

Re: Poczucie rezonansu w relacjach z innymi

Postprzez Prometeusz » Cz lis 09, 2017 2:36 am

@Lady - Najlepszego! :) Ty masz dwie jedynki i jedną dziewiątkę w dacie, ja mam jedną jedynkę i dwie dziewiątki. To się liczy? ;)

@Dylla A robiłaś już takie wygibasy? Muszę mieć pewność, ze nic Ci się nie stanie. :wink:
Notatnik Transerfera
Spa­cerek po schro­nis­ku dla obłąka­nych po­kazu­je, iż sa­ma wiara nie do­wodzi niczego.
Avatar użytkownika
Prometeusz
 
Posty: 1796
Dołączył(a): Pt kwi 20, 2012 9:21 am

Re: Poczucie rezonansu w relacjach z innymi

Postprzez lady_Godiva » Cz lis 09, 2017 4:15 am

Prometeusz napisał(a):@Lady - Najlepszego! :) Ty masz dwie jedynki i jedną dziewiątkę w dacie, ja mam jedną jedynkę i dwie dziewiątki. To się liczy? ;)

@Dylla A robiłaś już takie wygibasy? Muszę mieć pewność, ze nic Ci się nie stanie. :wink:



Dzięki, Kocie.


Starzy Kabaliści oraz wytrawni matematycy a już napewno synestetycy (np.slynny Daniel Tammet , sawant zreszta)twardo utrzymuja, ze liczby to tajemny kod wszechswiata i ich nastepstwa nigdy nie są przypadkowe ;)


A co do szpagatu na głowie, to spoks, nie jest to już takie trudne, jak się opanuje stanie na głowie, nawet lepiej jest utrzymać równowagę, niż z nogami wyprostowanymi do góry. Dylla to pewnie robi to jeszcze czytając Dukaja i lepiac pierogi ;)
lady_Godiva
 
Posty: 361
Dołączył(a): Pn lip 17, 2017 9:01 am

Re: Poczucie rezonansu w relacjach z innymi

Postprzez Prometeusz » Cz lis 09, 2017 6:31 am

A może @Lady dołączysz i wykononacie wersję synchroniczną? :-D To by było warte nawet udokumentowania :cool:
Notatnik Transerfera
Spa­cerek po schro­nis­ku dla obłąka­nych po­kazu­je, iż sa­ma wiara nie do­wodzi niczego.
Avatar użytkownika
Prometeusz
 
Posty: 1796
Dołączył(a): Pt kwi 20, 2012 9:21 am

Re: Poczucie rezonansu w relacjach z innymi

Postprzez lady_Godiva » Cz lis 09, 2017 8:40 am

Prometeusz napisał(a):A może @Lady dołączysz i wykononacie wersję synchroniczną? :-D To by było warte nawet udokumentowania :cool:




Why not ;)


To jak Dylla, challenge accepted ? ;)




Tylko teraz trzeba by wykombinować, co by robił Prometeusz. Może żonglował pierogami?


:)
lady_Godiva
 
Posty: 361
Dołączył(a): Pn lip 17, 2017 9:01 am

Re: Poczucie rezonansu w relacjach z innymi

Postprzez Dylla » Cz lis 09, 2017 11:25 am

Prometeusz napisał(a):
@Dylla A robiłaś już takie wygibasy? Muszę mieć pewność, ze nic Ci się nie stanie. :wink:


Robiłam. Na ten moment podjęłabym się wykonania tych ćwiczeń tylko oddzielnie, ale po kilku dniach treningu powinno się udać. :)

Gdyby się jednak nie udało i skończyło tragicznie, to chciałbym wiedzieć, co zeznasz na policji, jako jedyny świadek mojej śmierci. :lol:


lady_Godiva napisał(a):
Why not ;)


To jak Dylla, challenge accepted ? ;)


Jak można się nie zgodzić na coś tak głupiego? Oczywiście, że tak. :D
Dylla
 
Posty: 821
Dołączył(a): Wt maja 04, 2010 8:09 pm

Re: Poczucie rezonansu w relacjach z innymi

Postprzez lady_Godiva » Cz lis 09, 2017 3:16 pm

Dylla napisał(a):
Prometeusz napisał(a):
@Dylla A robiłaś już takie wygibasy? Muszę mieć pewność, ze nic Ci się nie stanie. :wink:


Robiłam. Na ten moment podjęłabym się wykonania tych ćwiczeń tylko oddzielnie, ale po kilku dniach treningu powinno się udać. :)

Gdyby się jednak nie udało i skończyło tragicznie, to chciałbym wiedzieć, co zeznasz na policji, jako jedyny świadek mojej śmierci. :lol:



A co Wy, chcecie te szpagaty na głowie robić na szczycie wieżowca, czy jak? :lol:


Wy to jednak hardcory jesteście. :crazy:



Dylla napisał(a):
lady_Godiva napisał(a):
Why not ;)


To jak Dylla, challenge accepted ? ;)


Jak można się nie zgodzić na coś tak głupiego? Oczywiście, że tak. :D



E tam, dlaczego głupie od razu! To właśnie najfajniejsze, takie odpały "od czapy" :D


Mam poczucie, że nie jesteśmy z tego samego miasta [ale nie pytam oczywiście, bo i sama nie zamierzam zdradzać swoich bardziej szczegółowych współrzędnych ;) ], ale jakbyśmy były, to ja bym bardzo chętnie spotkała się z kimś nie na kawę, a na wspólne robienie szpagatu na głowie, bo przyznam, że jeszcze nikogo chętnego do takich ewolucji nie spotkałam :crazy: :lol:
lady_Godiva
 
Posty: 361
Dołączył(a): Pn lip 17, 2017 9:01 am

Re: Poczucie rezonansu w relacjach z innymi

Postprzez Dylla » Cz lis 09, 2017 6:03 pm

lady_Godiva napisał(a):

A co Wy, chcecie te szpagaty na głowie robić na szczycie wieżowca, czy jak? :lol:


Wy to jednak hardcory jesteście. :crazy:


Na szczycie wieżowca nie, ale niektóre z głupich pomysłów parę razy skończyły się tak, że naprawdę trzeba było sie tłumaczyć przed policjantami, którzy nagle i nie wiadomo skąd się pojawili. A było to jakoś tak:

Nie, wcale jej nie goniłem po parku, nie napadłem i nie próbowałem zgwałcić. No co tak stoisz i się gapisz, powiedz panu, że to nie prawda i że było inaczej.

Wcale go nie pobiłam, tylko raz kopnęłam, bo jest strasznie ciemno i nie mogłam wydostać się z cmentarza, a on mi nie powiedział, gdzie jest ta dziura.



lady_Godiva napisał(a):E tam, dlaczego głupie od razu! To właśnie najfajniejsze, takie odpały "od czapy" :D


Mam poczucie, że nie jesteśmy z tego samego miasta [ale nie pytam oczywiście, bo i sama nie zamierzam zdradzać swoich bardziej szczegółowych współrzędnych ;) ], ale jakbyśmy były, to ja bym bardzo chętnie spotkała się z kimś nie na kawę, a na wspólne robienie szpagatu na głowie, bo przyznam, że jeszcze nikogo chętnego do takich ewolucji nie spotkałam :crazy: :lol:


Można byłoby zrobić spotkanie ogólnokrajowe dla zainteresowanych grupowym wykonaniem tego ćwiczenia.. Ciekawe, czy byśmy się rozpoznały. :D
Dylla
 
Posty: 821
Dołączył(a): Wt maja 04, 2010 8:09 pm

Re: Poczucie rezonansu w relacjach z innymi

Postprzez Prometeusz » Cz lis 09, 2017 6:33 pm

Dylla napisał(a):Można byłoby zrobić spotkanie ogólnokrajowe dla zainteresowanych grupowym wykonaniem tego ćwiczenia.. Ciekawe, czy byśmy się rozpoznały.


Pałac kultury 6 grudnia, wszyscy w czarnych golfach czapkach świętego mikołaja i w maskach v for vendetta. Bez odzywania się sam performance i bilbord Pokaz zorganizowany Kotu. :D
Notatnik Transerfera
Spa­cerek po schro­nis­ku dla obłąka­nych po­kazu­je, iż sa­ma wiara nie do­wodzi niczego.
Avatar użytkownika
Prometeusz
 
Posty: 1796
Dołączył(a): Pt kwi 20, 2012 9:21 am

Re: Poczucie rezonansu w relacjach z innymi

Postprzez Dylla » Cz lis 09, 2017 6:45 pm

Prometeusz napisał(a):
Dylla napisał(a):Można byłoby zrobić spotkanie ogólnokrajowe dla zainteresowanych grupowym wykonaniem tego ćwiczenia.. Ciekawe, czy byśmy się rozpoznały.


Pałac kultury 6 grudnia, wszyscy w czarnych golfach czapkach świętego mikołaja i w maskach v for vendetta. Bez odzywania się sam performance i bilbord Pokaz zorganizowany Kotu. :D


Nie wolałbyś pokazu w kostiumach catwoman z "Batmana"? :crazy:
Dylla
 
Posty: 821
Dołączył(a): Wt maja 04, 2010 8:09 pm

Re: Poczucie rezonansu w relacjach z innymi

Postprzez lady_Godiva » Cz lis 09, 2017 8:42 pm

Dylla napisał(a):

lady_Godiva napisał(a):E tam, dlaczego głupie od razu! To właśnie najfajniejsze, takie odpały "od czapy" :D


Mam poczucie, że nie jesteśmy z tego samego miasta [ale nie pytam oczywiście, bo i sama nie zamierzam zdradzać swoich bardziej szczegółowych współrzędnych ;) ], ale jakbyśmy były, to ja bym bardzo chętnie spotkała się z kimś nie na kawę, a na wspólne robienie szpagatu na głowie, bo przyznam, że jeszcze nikogo chętnego do takich ewolucji nie spotkałam :crazy: :lol:


Można byłoby zrobić spotkanie ogólnokrajowe dla zainteresowanych grupowym wykonaniem tego ćwiczenia.. Ciekawe, czy byśmy się rozpoznały. :D



Hmm. Ciekawa myśl.

Położyłabym obok swojej maty najnowszą książkę Dukaja jako przynętę na zwabienie Dylli :wink:
lady_Godiva
 
Posty: 361
Dołączył(a): Pn lip 17, 2017 9:01 am

Re: Poczucie rezonansu w relacjach z innymi

Postprzez Prometeusz » Cz lis 09, 2017 9:50 pm

Dylla napisał(a):
Prometeusz napisał(a):
Dylla napisał(a):Można byłoby zrobić spotkanie ogólnokrajowe dla zainteresowanych grupowym wykonaniem tego ćwiczenia.. Ciekawe, czy byśmy się rozpoznały.


Pałac kultury 6 grudnia, wszyscy w czarnych golfach czapkach świętego mikołaja i w maskach v for vendetta. Bez odzywania się sam performance i bilbord Pokaz zorganizowany Kotu. :D


Nie wolałbyś pokazu w kostiumach catwoman z "Batmana"? :crazy:


Jestem otwarty na takie propozycje. :D
Notatnik Transerfera
Spa­cerek po schro­nis­ku dla obłąka­nych po­kazu­je, iż sa­ma wiara nie do­wodzi niczego.
Avatar użytkownika
Prometeusz
 
Posty: 1796
Dołączył(a): Pt kwi 20, 2012 9:21 am

Re: Poczucie rezonansu w relacjach z innymi

Postprzez Dylla » Pt lis 17, 2017 5:29 pm

Lubię posłuchać, jak opisują swoje doświadczenia ludzie, którzy twierdzą, że się przebudzili lub właśnie się budzą. Większość tych historii jest mniej lub bardziej nawiedzona - duchowość, reinkarnacja, bratnie dusze reinkarnacyjne, energie kosmiczne, aniołowie, itp.
Czasem jednak natrafiam na coś, co jest również moim własnym doświadczeniem. Wczoraj znalazłam tego pana:
https://www.youtube.com/watch?v=56x1mTN2kj0
Zwróciłam uwagę na słowa "podświadomość nie odróżnia innej osoby od ciebie". Nie wiem, czy tak faktycznie działa podświadomość, ale z tego doświadczenia bierze się coś, co Prometeusz zdiagnozował u mnie jako miękkie manipulacje. Nie chce mi się szarpać ze "sobą" i jestem wyrozumiała dla "siebie", a nie dla innych, choć to i tak na jedno wychodzi.
Dylla
 
Posty: 821
Dołączył(a): Wt maja 04, 2010 8:09 pm

Poprzednia strona

Powrót do Transerfing w praktyce

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość